List Pawła do wspólnot w Galacji: Nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem i córką, a skoro synem i córką, to także spadkobiercą. Pewna kobieta odpowiada w ten sposób Pawłowi: Jestem tak zajęta wieloma panami – którzy i tak wystarczająco utrudniają mi życie – że nie potrzebuję kolejnego pana, nie twojego „Pana Jezusa”, Pawle! Cofnij się o jedno do dziewięciu pól. Inna odpowiedź: Być dzieckiem Bożym, należeć do rodziny, nie być niewolnikiem: tak, chcę objąć dziedzictwo Boże, odważę się na to. Chcę przyjąć chrzest. Przejdź na środkowe pole i znajdź tam swoje miejsce we wspólnocie tak, aby pole to znajdowało się w pozycji poziomej.